29.07.10
zeby ludzi nie przybywalo w sposob nieograniczony. Bez obaw...
--
obecnie dostepne dla kazdego:
Falsification Of The Atmospheric CO2 Greenhouse
Effects Within The Frame Of Physics
Nastepne zimy beda coraz ciezsze
wattsupwiththat.com
29.07.10
Tak sie nic podobnego sklada, ze pare godzin temu TEDtalks przedstawil dodatkowy odczyt na youtube, ktory wlasnie przed krótki czas pozwolilem sobie obejrzec.
Wyglada na to, ze niektorzy naukowcy maja zupelnie inne zdanie, niz własny "profesor" z artykulu...
Dla "spikajacych" link:
www.youtube.com/watch?v=PtMFL2ViM-c
Nie dajmy sie oglupic bezczelnej propagandzie.
29.07.10
I. Do nauki wchodzą też hipotezy. Z. Stihina potraktowałem tylko
w charakterze inspirację nie wyrocznię. toż możliwe jest że w
/hipotezie jednak/ impaktu z Ziemią to mogło posiadać znaczenie nie
dosłownego impaktu ale grawitacyjnego bezkolizyjnego zadziałania
Proto-Ziemi z czymś co mogło się zderzyć a nie zderzyło. Lubię
sains-fiction i myślę ze mnie to nie dyskredytuje chyba że - jak
zaznaczyłem - nie traktuję tego jak wyrocznię. przy tym w nauce w
ogóle nie ma dogmatów: teorie obalają teorie a włości hipoteza to
jest ta która jest -'uczenie' to ujmując: 'dyskwalifikacyjna'. Napisałbym: obalalna lub podważalna, ale natomiast lubicie
'uczenie' to określiłem inaczej. A. Einstein zaznaczył że opodal
umiejętności dedukcji potrzebną na równi jest oraz wyobraźnia.
Czytanie 'śmiesznych' książek u mnie chociaż jak mi się
wydaje pobudza tą wyobraźnię. lecz jak dotąd, nikt pomijając tego
obśmiewanego Stichina nie wpadł na to że nie jest koniecznym
imkpakt Ziemi z czymś', ale jak zasugerował: basta 'bliskie
przejście'. Bajarzy też kiedy niekiedy wskazane jest jest docenić!
II. Nie jestem naukowcem. Myślę że nader wielu z Was na tym arena także nie. Studenci nie są naukowcami. To arena jeżeli nazywa się
'Nauka' czy rzeczywiście na to samo samą mocą wypowiadających się, jest
naukowe? Ja chodzę do kościoła. Czy muszę być księdzem aby tam
chodzić!?
29.07.10
"Reszta, dogłębnie mieszana z wodą, przechodzi w stan emulsji. Z
taką zawiesiną walczy się już niezmiernie trudno, a jej rozpatrywanie przypuszczalnie
otrzymać długie lata. Jeśli natomiast uda się ropę uprzednio rozbić,
rozpryskać przy użyciu różnych detergentów, czas jej rozkładu
liczymy już w tygodniach."
Nie rozumiem tego fragmentu; czy moze mi ktos to wytlumaczyc
z większym natężeniem szczególowo? Z tego, co mówi prof Overton, wynika, ze
wymienione detergenty dzialaja w taki sposób, ze rozbijaja rope na
drobne kuleczki i rozpraszaja, czyli wlasnie robia z niej zawiesine
wodna. To dlaczego "naturalnie" rozproszona zawiesina rozklada sie
kilka lat, a ta rozproszona detergentami nieco tygodni?
--
- In their language, the word for married is the same word as for
poison. This probably could explain the high divorce rate.
29.07.10
Szlus! Zmieniam nicka i znikam... już wróciła moja Magnifika!
Przepraszam Was!
29.07.10
dowodzą amerykańscy naukowcy... to co wie każdy przeciętnie inteligentny posiadacz psa
--
Pinio
--------
blog o ulicy Świętojańskiej wGdyni
--------
29.07.10
Albo szczepionki, higiena, zaś pomoc biednym regionom świata czy też
przeludnienie. przypadek jest prosta
--
Pinio
--------
pamiętnik internetowy o ulicy Świętojańskiej wGdyni
--------
29.07.10
a ja wolę wodę mineralną, niemniej też nie wiem co w niej siedzi!?!?
Jeżeli już napić się odrdzeniacza to jeszcze toleruję Pepsi ale to no od
święta a w zasadzie na Boże Narodzenie I to koniec z kapitalnie napojami. A tak
no to w codziennym jedzeniu mamy tyle chemii że sami nie mamy o tym
pojęcia. Na przykład: z jakiego powodu na chlebie nie ma napisanego składu tak jak to
jest na twarożkach, wędlinach,... malutko kto chleb jest smaczny-chyba że te
droższy, ten z piekarni z tradycjami, ale jakie szanse mają te piekarnie na
przetrwanie w świecie ulepszacz i chemii powszechnej ?!?!?!
znalezionych: 542, strona 1 z 55
<<< - 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 - >>>